-Ale zeby wszystkie pisali o tem...
-Faktycznie, mala przesada - zauwazyla Hania.
-Bo to przez jej starych, co jej takie imie dali ! - nie wytrzymal Boles.
-Ty sie lepiej swojemy gaciamy zajmij - zgasil wnuczka Dziadzio Lolek.
Co sie nie narobilo ! Cisza, spokoj byl, az tu naraz - i Preziu zacichl jakby go korkiem do zlewu zatkli, i ten samolot rozebrali w drobny mak, ze juz nie ma o czem, i te papugi spod Palacu zamkli, zeby Miedzwiedziewowi nie zaspiewaly "W mogile ciemnej", Komoroszczaka wezwali na dywanik do Obamy a ta ruda spod piatki nawet na klatke nie wychodzi, tak sie wstydzi.
Wszystko przez tego Bolesia skubanego, co szkoly konczyl. Jak w Telewizji zaczeli truc o tech "likach", ze tu lik, tam lik, wszystkie na nasze klatkie przylecieli pytac co to, te liki ? Najsamprzod ciec wszystkiem przetlumaczyl, ze w lecie, kolo smietnika to muchow jest bez liku i to o tech muchach. Boczek byl za niem tylko male modyfikacje wypatrzyl, ze Mucha to ta kobitka z Sejmu co ja razem z powabnemy nozkamy w telewizji pokazujo. I facjate tyz ma jak Pan Bog przykazal ! Kolo tech nozkow mentlik sie zrobil niemozebny, bo ferajna zaczeli innech w telewizji wyszukiwac, ze i siedziec, i chodzic majo na czem. Skonczylo sie, jak Wiesio dostal w dziob za kandydature niejakiej Jakubiak Eli - Mie az w dolku sciska jak sie na niom popatrze - zauwazyl - mie sie ona najbardziej podobuje !
- Mie jej nozki tez ! - wtracil Bolo - na Wielkanoc, z chrzanem !
Wiesiu go zgarnal za klapy, ale chlopaki Wieska zgasili, w dziob zarobil i pietro nizej zjechal.
Wieskowe gnaty na schodach lomot zrobili na dwa pietra w gore i stara Siemiatkowska z ta zolza Stypulkoska mordy za drzwi wystawili:
-Co jest grane,ferajna ?
-Wieska prostujem, bo odmienne zdanie na temat zawieszenia posiada !
-Ze znaczy sie co ?
-Ze agituje za Wielkanocnemy nozkamy Jakubiakowej a my - za to Mucho !
Stypulkoska kiecke podciagla i spokojnie zapytala:
-A ktoren tu sie nie przysiegal, ze moje najlepsze ?
Stali chlopaki z galami prosto na jej wdzieki i zapomnieli o co idzie draka. Faktycznie, Stypukloska podwozie miala prima sort, zeby reszty nie wymieniac. Zwlaszcza oddychanie, ktore se, na czas dyszkursu, wygodnie na poreczy schodow rozwiesila.
Glowkowali tera, o co sie na samem poczatku rozeszlo ?
-O te Muchie !
-Ze tech muchow jest bez liku ! Sam dozorcy nam wyjasnil !
-Gowno prawda, naukowa nieprawidlosc sie przydarzyla - nadmienil Bolo, ktoren w miedzyczasie za slownikiem do chawiry polecial - tu stoi LEAK, nie zaden lik, znaczy sie ,wyciek, taki sik....
-Dziadzio Lolek ! - wrzasla ferajna jednem glosem - jak sik, to Dziadzio Lolek !
Wszystkie chlopaki w kamienicy wiedzieli, ze jak Hania duze pranie na sznurku suszy, to Dziadzio mial niekontrolowany sik. Balim sie Dziadka na te okolicznosc przepytywac, bo calkiem za darmo mozna bylo w morde dostac, a raczkie mial ciezkie, o czem wszystkie od niewinnej mlodosci wiedzieli. Wyprawilim Bolka, zeby pogadal.
Apiac wszystkie sie zamyslilim skad ta nazwa, kiedy drzwi od windy trzasli i pani Wiktoria Pocieszko, klnac w zywy kamien administracje, po schodach na gore zaczela sie walcowac. Tu, Hania apiac leb wystawila na schody:
-Nie za ciezko pani, pani Wiki ? Mozem zakupy na sznurku przez okno wciagnac ! Chlopaki, ruszta sie, sasiedzkie pomoc okazac !
Ruszylim sie, bo Hania dala nam cynk na Wiki ! Wiki Leak ! Boles na samem poczatku przyuwazyl ! Pani Wiktoria zaczela sie usmiechac i swiergotac jak wrobelek, kiedy wszystkie kiziory z kamienicy zaczeli wokol niej skakac i z czerwonemy uszamy na jej podwozie filowac. Zakupy jej z raczkow wyjelim, dama pierwsza - to tloczylim sie za nia po schodach i kazden filowal czy jakiegos leaka na cemencie nie przyuwazy.Nie bylo.
Zlecial po schodach Boles, od Dziadzia, i apiac sie sprawozdal - zadnych wyciekow nie bylo, zwlaszcza w miejscu publicznem. Pampersy trzymajom. To jak nie Wiktoria ani Dziadek Lolek to kto ? Boles sie znowu do chawiry kopnal i przylecial z wiadomoscio, ze to polityki jeden o drugiem farbe puszczajo. Tera bylim w domu !
Jak te zbuntowane, parenascie poselskich palantow, silna grupa pod wyzwaniem (a Malosolny wyzywal jech od najgorszych), kupo sie po sejmowech kurytarzach przemieszczali od wrzesnia, cichcem, jak lodz podwodna, a ze srodka tylko Peryskop wystawili zeby filowal. Nie zalapal jdnakowoz jak Palikot farbe puscil. I juz we wrzesniu po sraczach sie szeptali, ze jest spisek. I ten Palikot puscil leak, czyli dal cynk, czyli zakapowal, ze Preziu ich bedzie po kolei wypierdzielal. A Poncyliusz, co za Peryskopa u niech robi, nie widzial.
Tera Giertych bedzie w cenie. Na peryskopa dla nastepnech kunszpiratorow.
-Stare babe kozuchem straszyc - sapnal Dziadek Lolek - a kozucha nima !
-Znaczy sie mie ?! - wydarla sie Siemiontkoska.
-Nie ciebie, ty rozworo, tak sie mowi - tlumaczyl cierpliwie Dziadzio -albo sie mowi Strachi na Lachi ! - znaczy sie: W dupe nosem i ukosem !
-No, to jak ktos bije piane, ze cos tam, a faktycznie: Lipa - pic i Casablanca ! - zalapal Boles - ale z czem to tak, Dziadziu ?
-Z tom Wikileaks - probuje wam powiedziec. Tak jak u nasz w kamienicy, wszystkie wszystko wiedzo, ale nie mowio. Az tu naraz jeden zgrywus wypisuje na klatce wszystkie sekrety i nawet ten ciec, kolek przydrozny, moze se poczytac i wie.
-Skonczyli sie tajemnice, wygibus pieprzony puscil wszystko w internet i kazden jeden tera wie - Boles, komputerowa szajba, w mig zalapal, co jest grane.
-O, kurnaolek, skoczyla Stypulkoska, i o tem, ze ty Boles, konia walisz ? Tylko przez okno podgladalim a tera wszystkim uaktualnim ! Ale bedzie draka !
-Mniej wiecej tak - zgodzil sie Dziadzio. -Wszystkie wszystko wiedzo...Wzmiankowalem, ze ze kozucha juz nima i nima czem straszyc ! I wszystkie sie przylozyli. Bo kazden jeden po trochu wiedzial, ale trzymal dla siebie, a tera na klatce wszystko wypisane.
-Boles to juz maly byl a wszystko na scianach pisal, pamietacie ? - spytala Siemiatkoska.
-Jak to bylo....- zamyslil sie Wiesiek - ze mu pranie zrobilem na cztery fajery i na holcgazie pana Wacka do chalupy odwiezlem....
-"Przeoryszy pytal Boczek, czemu mendy tno mie w kroczek "- odezwal sie Boczek - caly skubany wierszyk chlopaki mie na fabryce, na scianie wywiesili ! - Mialem, Wiesiu, z tem twojem padalcem na pienku, fakt !
-Boles, ale to nie ty zes to wszytko napisal i na ten internet puscil ? - upewnial sie Wiesiek.
-Ojciec, gzyms z firanko ci na leb zlecial ? - skoczyl Boles - tam caly swiat, Pentagony, Obamy i inne celebryty problem majo, a ojciec mie tu mlodziencze tworczosc wypomina ?! - Jakis mlodziak, z amerykanskiej armii, na dyskietce to wszystko podpierdzielil i na internet puscil. Tera skandale sie niemozebne zaczeli, bo tech waznech dyplomatow z roboty wypierdzielajo, nawet Clinton sie podpadla !
-A z czem ona sie umoczyla ? - dociekala Stypulkoska - ze sama te Monikie prezydentowi pod biurko wepchla ?
-Poki co wszystko jeszcze nie wylazlo, ale sie wyda !
-O, kurwa, ale cyrk ! -Ale poruta !
-Ale sie zamieszalo !
Wszystkie sie zamyslilim nad burdelem swiatowem, internetem i co kto ma na kogo na naszy klatce, i czemu stare Pocieszki takie imie dla coreczki wybrali.
Siedzielim zamyslone a liscie lecieli z tech klonow na Dynasach, krecili sie na wietrze jak kazden z nasz w zyciu, i spadali, jak kazden z nasz wczesniej czy pozniej zleci. Sekrety sie skonczyli. Tera moze, poki co, lepiej bedzie od razu sie odslonic ? Jeden drugiemu szmal oddac, co w trzy karty od niego wycyganil, Grubej Loli, Pod Poziomko, przyrzec, ze wiecy jej we flaszki sikac nie bedziem, a Stypulkoskiej na schodach nie szczypac ? I malzonkom sie przyznac ile szmalu na panienki puscilim...
-O, kurwa, ale by bylo ! Koniec swiata ! Nie ! Tego nie zrobiem ! Te wszystkie internety i skandale to mienta z bubrem przyrownane do mordobicia od slubnej, co dzien, na dzien dobry - Zebys lachu caly dzien pamietal, jak chodzic i gdzie twoj dom ! Na takie kapitulacje nie pojdziem. Lepiej te drakie z Wiki - liki przeczekac i spokojnie swojego schaboszczaka konsumowac. Trzezwe, ta raza, i skruszone, rozeszlim sie po chawirach.
A wiatr listopadowy pizdzil po dachu, gwizdal po dziurach w tech prefabrykatach, smieci z asfaltu wymiatal i przypominal, ze zima idzie. A zime najlepiej w spokoju, pod ciepla kordlo, przezimowac.